lip 06

– Wreszcie nie będzie widać tego bałaganu – mówi z ulgą mieszkanka osiedla Karpackiego. Chodzi o wózkownie w wysokich blokach, które z jednej strony mają ściany z szyb. Wielu mieszkańców osiedla właśnie w nich urządziło sobie swoiste komórki na zbędne rzeczy.
– To niesamowite co ludzie tam trzymają! Stare lodówki, doniczki, materace, garnki. Jak się patrzy z zewnątrz to wygląda tak, jakby przez środek bloku szedł ogromny zsyp. Okropność – mówią bielszczanie, których spotykamy na osiedlu.
Dlatego zarząd spółdzielni zdecydował, że ściany zostaną zamurowane. Aby całkowicie nie odcinać jednak dostępu światła do pomieszczenia, zamontowano niewielkie okna.
– Te wszystkie pomieszczenia są ogrzewane, ale przez szczeliny w szybach uciekały ogromne ilości ciepła. Oczywiście mieszkańcy musieli za to płacić. Po zamurowaniu ścian koszty związane z ogrzaniem wózkowni, a w efekcie bloków, będą mniejsze – usłyszeliśmy od jednego z członków Rady Osiedla.
Karpacka Spółdzielnia Mieszkaniowa zamierza zamurować ściany wózkowni we wszystkich blokach. Nie wiadomo jednak kiedy, bo inwestycja zależy jak zawsze od pieniędzy, w tym także czynszów, które płacą mieszkańcy.
źródło: www.super-nowa.pl
Ilość wyświetleń :1164
Lipiec 24th, 2010 at 16:39
Najlepiej zamurować też drzwi do tzw wózkowni ( Graciarni) .Proponuję karać upierdliwych mieszkańców którzy magazynują graty itp. Wstyd dla Spółdzielni która nie pomaga matką z dziećmi a wózki nie mają wjazdu do wózkowni z powodu zagracenia i brudu .Dobrze że mam porządek w pokoju nie zamurują mi okien haha.Pozdrawiam nowy Zarząd trzeba myśleć głową a nie kielnią.