
„Miała być druga Irlandia, jest Białoruś, będzie Korea. Stop internetowej cenzurze”, „Internet – ostatnie wolne miejsce wyrażania poglądów” i „Wolność słowa, precz z cenzurą”. Pod takimi hasłami blisko kilka tysięcy osób protestowało przeciw ACTA w środę wieczorem, w Bielsku-Białej.
Co to ACTA?
ACTA, inaczej Anti-counterfeiting trade agreement – to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i Stanami Zjednoczonymi. Do układu ma dołączyć Unia Europejska. Mówiąc w skrócie, to umowa handlowa zobowiązująca jej sygnatariuszy do walki z łamaniem prawa własności intelektualnej oraz handlem podrabianymi towarami.
Zanim zacznie obowiązywać – musi być ratyfikowana przez Sejm RP w drodze ustawy. Jeśli to się stanie, niepotrzebne będą dodatkowe regulacje i ACTA zacznie bezpośrednio obowiązywać. Normy prawne wynikające z umowy ratyfikowanej w drodze ustawy będą miały pierwszeństwo przed polskim prawem.
Zdaniem obrońców swobód w Internecie, ACTA może m.in. prowadzić do monitorowania i rejestrowania działań użytkowników w sieci, mimo braku uzasadnionych podejrzeń co do niezgodności takiej działalności z prawem.
Kto nie skacze, jest za ACTA
Wśród zgromadzonych wczoraj wieczorem przed bielskim Ratuszem, przeważali ludzie młodzi. Niektórzy mieli na twarzy maski. Większość do sprawy ACTA podchodziła bardzo emocjonalnie. – Przyszedłem, by pokazać, że jestem przeciw ACTA. Nie można wprowadzać czegoś, czego ludzie nie chcą. To logiczne. To zasady demokracji. Tusk i rząd Platformy chce wprowadzić to, czego my nie chcemy. Jeśli wprowadzi, to będziemy nadal protestować i nie zagłosujemy na Platformę. Głosowałem na nią i żałuję – mówi 20-letni Arkadiusz.
Zdaniem większości uczestników trzeba ratować wolność Internetu. – Nie możemy pozwolić, by rządziły nami korporacje. ACTA nie dotyczy tylko muzyki i filmów – mówili młodzi ludzie, którzy po półgodzinnym wiecu na Placu Ratuszowym przeszli ul. 11 Listopada na Plac Chrobrego, a potem na bielski Rynek.
Demonstracja odbyła się nielegalnie, ponieważ nie zgłoszono jej 3 dni przed terminem, lecz mimo to Policja nie musiała interweniować. Przemarsz przeszedł przez główne punkty miasta, po czym przeniósł się na Bielskie ulice blokując tym samym całkowicie centrum. Na szczęście odbyło się bez poważniejszych ekscesów.
Według różnych źródeł w manifestacji uczestniczyło między 2 a 3 tysiące osób.
Jak na 200 tysięczne miasto jest to całkiem niezły wynik (dla przykładu w Katowicach zebrało się znacznie mniej ludzi).
O manifestacji w Bielsku pisały: Wykop.pl, Dziennik Zachodni, Tvn24. Wiele filmików można także zobaczyć na Youtube.
Trasa manifestacji:
Ratusz – Plac Wojska Polskiego – Ul.11 Listopada – Plac Chrobrego – Sąd Rejonowy – Plac Żwirki Wigury – Hotel Prezydent – Wałowa – Sfera – Plac Wojska Polskiego – Ratusz – Ul.PCK – Żywiecka – Hotel Magura – Bora Komorowskiego – Gemini Park

























źródło: www.super-nowa.pl
Poniżej film telewizji Regionalna.tv
źródło filmu: www.youtube.pl
Ilość wyświetleń :134






Ostatnie komentarze: